Łączą naukę z pasją. Godzą to, co “karmi” rozum, z tym co sprawia przyjemność. Ciągle doskonalą swoje umiejętności. Mierzą wysoko. Udowadniają, że szkoła to nie tylko nauka i sukcesy dydaktyczne. To także praca nad samym sobą. Poznajcie Szymona i Patryka- uczniów klasy wojskowej Liceum Ogólnokształcącego w Jedliczu.

szymon-sajdakSzymon Sajdak – ma 16 lat, jest uczniem klasy wojskowej LO im. Marii Konopnickiej w Jedliczu. Interesuje się strzelectwem sportowym. Na swoim koncie ma 67 medali (w tym złotych, srebrnych i brązowych) oraz liczne wyróżnienia, które zdobył na zawodach o randze wojewódzkiej, krajowej i międzynarodowej. Pasjonuje go historia i militaria.

patryk-dobrzanskiPatryk Dobrzański – ma 17 lat, jest uczniem klasy wojskowej LO im. Marii Konopnickiej w Jedliczu. Ćwiczy karate, posiada brązowy pas. W tym roku szkolnym zajął II miejsce indywidualnie i I m. drużynowo na zawodach o randze wojewódzkiej, III m. na mistrzostwach o krajowych i VII m. w Pucharze Europy. Trenuje również piłkę nożną. Jest bramkarzem w LKS Tęcza Zręcin.

Rozmawiamy z Szymonem i Patrykiem- uczniami klasy wojskowej Liceum Ogólnokształcącego w Jedliczu:

1
Kiedy zacząłeś interesować się tą dziedziną sportu? Co cię skłoniło do uprawiania właśnie tej dziedziny? Może ktoś cię zainspirował?

Szymon Sajdak: – Strzelectwem zajmuję się od 2011 roku. Zacząłem trenować jeszcze w szkole podstawowej. Na strzelnicę, w krośnieńskiej „Czternastce”  poszedłem z czystej ciekawości, aby zobaczyć czy uda mi się trafić do celu. Ponieważ bardzo mi się tam spodobało, zacząłem chodzić na treningi do Pana Antoniego Bykowskiego, który w tym czasie był również moim nauczycielem w-f. Potem kontynuowałem naukę w Gimnazjum nr 3 w Krośnie, w klasie sportowej o profilu strzelecko-siatkarskim oraz zapisałem się do Uczniowskiego Klubu Strzeleckiego „Olimpijczyk 143” Krosno.

Patryk Dobrzański: – Tą dziedziną sportu zainteresowałem się całkiem przypadkowo chciałem poznać coś nowego. Było to 6 lat temu.

2
Jak łączysz naukę z pasją? Czy istnieje jakaś sprawdzona recepta na harmonię?

Szymon Sajdak: – Staram się łączyć naukę, wojskowość, strzelectwo i wolontariat. Na pewno trzeba być sprytnym, przedsiębiorczym  i wytrwałym.Planuję treningi tak aby nie przeszkadzały za bardzo nauce, a także znajduję czas na wyjazdy szkolne, wojskowe, zawody lub zgrupowania. Czasami jest ciężko, ale jeżeli robi się to co się kocha, to wtedy znajdziemy czas na wszystko. Według mnie nie ma jednej sprawdzonej recepty na harmonię, najlepsze scenariusze pisze nam samo życie.

Patryk Dobrzański: – Naukę z pasją łącze bez żadnych problemów. Wszystko ma swój czas nauka i treningi.
3
W jaki sposób szkoła do której uczęszczasz umożliwia Ci rozwijanie pasji? Ile czasu spędzasz na strzelnicy szkolnej? 

Szymon Sajdak: – Moja szkoła, Liceum Ogólnokształcące im. Marii Konopnickiej w Jedliczu, bardzo mi pomaga w realizowaniu mojej pasji. Za zgodą Trenera Andrzeja Cynarskiego oraz Pani Dyrektor Iwony Pytel mogę uczęszczać na treningi do strzelnicy szkolnej doskonaląc swoje umiejętności. Jest to dla mnie bardzo duże ułatwienie oraz wielka oszczędność czasu, gdyż nie muszę jeździć na treningi do Krosna lub do swojego klubu (TKS LOK Tarnów).

Patryk Dobrzański: – Na strzelnicy szkolnej spędzam około 1 do 2 godzin tygodniowo.

4
Dlaczego warto wybrać klasę wojskową?

Szymon Sajdak: – Tworzenie się na Podkarpaciu Wojsk Obrony Terytorialnej oraz stałe zapotrzebowanie na dobrych żołnierzy sprawia, że jest to dobry pomysł na swoją przyszłość. Klasy wojskowe oraz służby mundurowe mają w swoim gronie wielkich pasjonatów, którzy chcą służyć innym. Większość z nas ma zamiar związać swoją przyszłość z mundurem, dyscyplina oraz przypływ adrenaliny wynikający z wyjazdów, poligonów sprawia, że tworzy się coraz więcej klas wojskowych. Samo uczucie kiedy ubiera się mundur dodaje przekonania, że warto chcieć spełniać swoje marzenia tak jak było w tym przypadku ze mną.

Patryk Dobrzański: – Klasę wojskową warto wybrać jeżeli ktoś lubi strzelać lub po prostu chce iść w kierunku wojska lub służb mundurowych.
5

Co czuje sportowiec, który odnosi takie sukcesy?

Szymon Sajdak: – Wielkie szczęście oraz satysfakcję ze swojej ciężkiej pracy. Odnoszenie sukcesów, zdobywanie nagród i tytułów dodaje mi chęci do jeszcze cięższej pracy na treningach i utwierdza mnie w przekonaniu, że warto.

Patryk Dobrzański: – Osoba która odnosi sukcesy czuję wielką satysfakcje i motywację do dalszych treningów aby osiągnąć swój cel.
6

Jakie są Twoje plany związane z tą dyscypliną sportową? Czy wiążesz z tym sportem swoją przyszłość?

Szymon Sajdak: –  Mam zamiar zdobywać jak największą liczbę medali ( z medalem olimpijskim na czele), a przede wszystkim dobrze się bawić i spędzać czas z wspaniałymi ludźmi, samo przebywanie z nimi dodaje naprawdę „mocnego kopa (z pozdrowieniami dla całej Kadry Województwa Małopolskiego). Mam zamiar cały czas doskonalić swoje umiejętności strzeleckie. Łączyć naukę, treningi, wolontariat i wojskowość tak jak do tej pory.

Patryk Dobrzański: – Chcę jak najdłużej się da ćwiczyć ten sport jakim jest karate kyokushin i dążę do zdobycia czarnego pasa .

7

Twoje największe sportowe marzenia?

 

Szymon Sajdak: – Zdecydowanie moim największym marzeniem jest powołanie mnie do Kadry Narodowej i wzięcie udziału w Igrzyskach Olimpijskich organizowanych w 2020 roku w Tokio.

Patryk Dobrzański: – Największe marzenia związane z tym sportem to zdobycie czarnego pasa i mistrzostw Polski ,Europy a także chciał bym pojechać na Mistrzostwa Świata.

8

Dyscypliną sportu, którą uprawiasz można się zarazić- w pozytywnym tego słowa znaczeniu? Jak złapać bakcyla?

Szymon Sajdak: – Żeby złapać „bakcyla”, wystarczy przyjść na trening  i spróbować. Zapraszam na treningi na strzelnicy w Liceum w Jedliczu (każdy poniedziałek i czwartek godz. 16:00), może ktoś zachłyśnie się tak jak ja, tą dyscypliną sportu.

Patryk Dobrzański: – Myślę że tą dyscypliną można się zarazić wystarczy przyjść na trening i zobaczyć jak tam jest i może akurat się to komuś spodoba i zacznie nową przygodę w swoim życiu


 

1 KOMENTARZ

  1. Na żadnym portalu jedlickim nie ma nawet zmianki,że zmarł Pan Franciszek Mojak. Nie jestem urodzonym jedliczaninem,ale to chyba ważna postać dla miasta?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ